Spam

Zachęcam do reklamowania swoich blogów. Nie gwarantuję, że przeczytam, ale postaram się zerknąć ;)
Najchętniej czytam Fan Fiction o tematyce książek typu HP, IŚ, oraz opowiadania fantasy. Średnio interesują mnie historie o gwiazdach muzyki np. 1D, Justin Biber, lub sportu oraz opowiadania, gdzie głównym wątkiem jest miłość. Jak już chcesz, to zareklamuj bloga o takiej tematyce, ale nie licz na dużo ;P

7 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Victoria Starkweather i Natalie Castey mają za sobą mroczną przeszłość. Płatna zabójczyni oraz hakerka próbują odnaleźć się w nowym życiu. Po traumie z młodości, wciąż przeżywają tragedię na nowo. Zapomniały, jak to jest kochać. Niespodziewanie na ich drodze zjawiają się mężczyźni, zmieniający całkowicie ich dotychczasowe poglądy.
    http://lovemeyourpsycholove.blogspot.com --> Zapraszam c;

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzepot Skrzydeł
    (http://opowiadanie-trzepot-skrzydel.blogspot.com/)
    Zastanawiałeś się kiedyś, skąd biorą się u motyli takie piękne skrzydła? Dlaczego, będąc ubrane w przecudne wzory, niektóre z nich żyją ledwie dobę?
    PW* to organizacja zajmująca się malowaniem motylich skrzydeł, zgadza się! Są na całym świecie. Wszędzie. Tu też. Być może to właśnie Twój sąsiad jest członkiem PW i porankami, gdy jeszcze słodko chrapiesz, wyciąga pędzel i maluje. Kto wie?
    Niewielka, bo trzyosobowa grupa - trzynastoletnia Monika, niemowa Adam oraz roztrzepany Radek - przenosi się z miasta na odległą wieś, a raczej zabitą dechami dziurę, by zająć się motylami, które pozostawił Ernest Lisiński. Mężczyzna zmarł ze starości. Ktoś musi zająć się brudną robotą.
    Dom wita ich zasadami, których trzeba przestrzegać, inaczej czeka ich niemiła niespodzianka. Kto wie, czy to właśnie nie trzepot motylich skrzydeł jest sprawcą wszystkich nieszczęść na ziemi?
    Chodź, opowiem Ci, jak to było naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj, zapraszam Cię serdecznie na mój blog. ;)

    Przypadek – do niedawna w słowniku Bractwa Złodziei nie widniał taki wyraz. Nie znaleziono go zapisanego w żadnym z archiwów, nie obijało się ono o uszy podczas szmeru rozmów w tunelach. Nikt nie chciał przyznać, że jego dokonania są dziełem zbiegu okoliczności.
    W świecie Bractwa Złodziei istnieje tylko jeden człowiek, o którym nikt ze zwykłych obywateli nie wspomni, choć wszyscy wiedzą o jego istnieniu. Na którego wspomnienie każdy zadrży, choć nigdy nie miał szczęścia zobaczyć go na własne oczy.
    Albo inaczej – nikt nie wie, że na co dzień przechodzi obok niego. Bo kto by pomyślał, że ten niepozorny mężczyzna, mijany w drodze do domu, jest najbardziej poszukiwaną osobą w historii...
    Wróg Publiczny.
    Mało kto wie, jak naprawdę ma na imię. Nieliczni potrafią rozponać go, jak spaceruje swobodnie po ulicach. W wyobrażeniach każdego obywatela widnieje jako nieskażona wpadką legenda.
    A jednak o mało nie dostał się w łapy strażników na moich oczach. Przypadkiem.
    Jego prawdziwe imię znają tylko nieliczni. A ja je poznałam.Też przypadkiem.

    http://wrog-publiczny.blogspot.com/

    Pozdrawiam serdecznie!
    Eveline

    OdpowiedzUsuń
  6. [Spam]

    Większość historii zawsze mówi o losach jednego bohatera.
    Żeby było ciekawej - problemach, milionach problemów jednej, jedynej osoby, na którą biedny los się uwziął. Ile takich historii już widziałeś? Dużo, prawda? A co gdyby tak.. Bohaterów było troje? Zupełnie innych od siebie? A autorów dwójka, która miała już do czynienia z wieloma, dobrze oglądanymi opowiadaniami? Trochę inaczej, prawda?

    "- Tak, w porządku... Ja... - Otarłam wierzchem przydługiego rękawu policzek. - Ja tylko... - Patrzyłam to na nią, to na cmentarz.. Tak dużo było tu ludzi... A teraz wszystko opustoszało. Słońce przygasło, widać było tylko dwie sylwetki noszące wodę, kwiaty i znicze. - Wiesz, ja...
    Nie potrafiłam wydusić z siebie żadnego odgłosu. Przecząco pokręciłam głową, odwróciłam się i zaczełam biec przed siebie, nie oglądając się do tyłu."

    Co ci zaszkodzi?
    http://pozwol-losowi-wybrac.blogspot.com/
    Sevi i Berry

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym Cię serdecznie zaprosić na mojego nowego bloga, na którym będą pojawiać się przeróżne historie i historyjki (jak dobrze pójdzie :D). W każdym bądź razie właśnie pojawił się tak pierwszy wpis, a mianowicie prolog do historii, która mam nadzieję będzie gościła na moim blogu całkiem długo. Miłego czytania!
    http://opowiadania-izzy.blogspot.com/2016/06/prolog.html

    OdpowiedzUsuń